Wróbelkowe śpiewanie

Rozśpiewały się wróble na wysokim drzewie, ile ich tam było, tego nikt nie wie. Śpiewał jeden przez drugiego, tylko w sobie znajomym języku, jak by im ktoś obiecał loda na patyku. Na pewno by im smakowało, chociaż żadne z nich tego nie próbowało. A po tym na podziękowanie zaśpiewały by jeszcze coś innego, aby zyskać nasze uznanie. Powiedzcie nam wróbelki na ile głosów wy śpiewacie, czy macie może dobrego dyrygenta, czy wy to wzystko w sobie macie? Pan Bóg wiedział, jak ten świat rozweselić, chciał aby człowiek zapomniał o łzach płynących po twarzy i zasłuchał się w śpiew ptaszęcy i na moment sobie pomarzył!

Image