więc konkretnie o czym mowa? czy o chmurach i o niebie, a może o ludziach o nas wszystkich o mnie i o ciebie. Temat jak rzeka, może być na smutno, a może na wesoło, to wtedy będzie przyjemnie radośnie i wyskokowo. Smutno - to niedostatek i choroby, a wesoło to śpiew, taniec i humor na medal. Czy jedno i drugie to detal? Nasze życie różnie się przeplata, trochę zimy i trochę lata. Dzieje się tak niezmiennie, chociaż mijają lata. Są inne problemy, gdy jesteśmy sami, inne, gdy są małe dzieci, inne gdy dorastają jeszcze inne, gdy odchodzą. Wtedy uważamy życie za spełnione. Dobrze jest, gdy dzieci żyją tak jak my sobie życzymy, ale jeżeli nie to wtedy jest problem. Jesteśmy bezradni, modlimy się prosząc Boga, by pomógł poukładać ten świat, aby wszystko było na tak. Jak świat światem nie mamy większego wpływu na to, co się zdarza w naszym życiu, ani zimą ani latem. Powinniśmy zawsze kierować się miłością i zrozumieniem. Jest to łatwiejsze w teorii niż w praktyce. Jest też ważne jaka data urodzenia jest w naszej metryce. Wiek ma wpływ na to jak żyjemy, jak rozwiązujemy nasze problemy. Inaczej, gdy mamy naście lat, a inaczej gdy tych lat mamy kilkadziesiąt. Doświadczenie każe inaczej patrzeć na różne sprawy i na całe życie. Jedno jest pewne nie trzeba się poddawać, uśmiechać się do świata, do człowieka stojącego obok, mieć czyste serce i czyste ręce i zawsze składać je Bogu w podzięce. Bóg nie zawsze daje nam to o co prosimy, ale daje to co jest dla nas dobre. W każdym człowieku jest światło i cień, a my mamy tym kierować i wtedy, gdy zrobimy to należycie, będzie piękna każda noc i każdy dzień.
