Kiedy możemy stwierdzić to odkrycie nie ma dwóch identycznych osób, nie ma dwóch identycznych przeżytych lat. to jest normalne to jest nasz świat. Ważne, aby zawsze niezależnie od nacisków otoczenia pomijając swoje przyzwyczajenia strać się godnie przejść przez życie. Różne są okoliczności, różne potrzeby i różne zakusy tego świata. Zależy to w dużej mierze od naszego wieku, środowiska w którym przypadło nam żyć i być. Zawsze jest wybór, chociaż nieraz trudny i kuszący. Moje własne ja próbuje często przegłosować wszystkie inne argumenty. Mając na uwadze to co jest najlepsze w danej chwili, właśnie do mojej osoby. A gdzie jest dobro ogółu, zależy to w dużej mierze od naszego wieku, środowiska w którym przypadło nam żyć i być. Zawsze jest wybór, chociaż nieraz trudny i kuszący. Chociaż moje własne ja próbuje często przegłosować wszystkie inne argumenty. Mając na uwadze to co jest najlepsze w danej chwili, właśnie do mojej osoby, a gdzie jest dobro ogółu? Dobro drugiej osoby, człowieka stojącego obok? Żyjemy tu i teraz. Czy tak trudno zrozumieć, że każde osobiste ja w sumie utworzy wspólne my. W takim środowisku o takich poglądach będziemy żyć i pod takim niebem a nie innym będą żyć nasze dzieci. Czy możemy uważać nasze życie za spełnione, jeśli nie zostawimy naszym dzieciom w miarę stabilnego życia. Zawsze dobro ogółu powinno być na pierwszym miejscu, bo przecież na jednej ziemi żyjemy. Jedno słońce nam świeci i właśnie tu będą żyć nasze dzieci!!
