Stoi muchomorek w lesie i słucha uważnie jak po konarach drzew tajemniczy głos się niesie. Czasem odezwie się ptaszek wesoły, a może nawet kilka świergoczą i kwilą i zmieniają się te głosy z każdą chwilą. Piękne to śpiewanie zasługuje na uznanie i wszystkich słuchających na oklaskiwanie. Smuci się muchomorek, Że nie może wznieść się pod chmury i popatrzeć na świat z góry. Na pewno z takiej wysokości świat jest piękny i ciekawy, a on musi stać ciągle w jednym miejscu i do tego jest jeszcze taki mały. Nie smuć się muchomorku, Pan Bóg każdemu coś dał! Na przykład tobie dał kropek bez liku i pomyśl, jakby się inne grzybki radowały gdyby na swym kapeluszu chociaż parę takich kropek miały. Nikt nie może mieć wszystkiego, bo by wyszło z tego nic dobrego. Cieszmy się z tego co mamy, szanujmy to i kochajmy a nie dopiero wtedy to docenimy gdy to stracimy.
